I znów spadł śnieg... tak nieoczekiwanie, a już wypatrywałem wiosny...
Po tej zimie będę chyba musiał zrewidować swoje poglądy na temat białej pory roku, bo ta pogoda odbiła się nie tylko na moim zdrowiu, ale także na mojej pracy...
W każdym bądź razie kiedy dziś kroczyłem po śniegu w nowych glanach uświadomiłem sobie pewną rzecz... Odkąd tylko zacząłem intensywnie myśleć o nowych butach (czyli w poniedziałek będzie trzy tygodnie temu, kiedy to pewna dziura przez którą śnieg odwiedził moją prawą stopę to sprawiła) stawała mi przed oczyma tylna strona okładki płyty
The Cranberries Everybody Else Is Doing It, So Why Can't We?. Jest tam taka niebanalna kompozycja z glana, spisu utworów i kawałka dżins... Pomyślałem, że gdy będę miał nowe glany też może stworzę jakąś kompozycję dla potomnych...
Ale kiedy dziś tak sobie szedłem dopiero trzeci raz w nowych trzewikach to coś do mnie dotarło... One z każdym razem stają się mniej bolesne…